10 maja 2019

Rabarbar pod bezglutenową kruszonką





Dopiero chwaliłam umiar w zakupach i dbanie o to, aby nie przesadzać z zakupami (i nie marnować nadmiaru), a już chwilę potem stoję przed straganem - prawdziwie wiosennym w swoim anturażu - i ładuję do torby: 1,5kg rabarbaru, 6 pęczków szpinaku, 4 pęczki szczawiu, rzodkiewki, szczypior, młodą marchew z nacią.

Dopiero w domu robi mi się trochę gorąco; zdaję sobie sprawę, że wszelka zielenina zaraz straci świeżość i to wszystko trzeba szybko umyć i coś z tym zrobić.

Rabarbar przetwarzamy więc w pyszny, szybki i bezglutenowy deser z ograniczoną ilością cukru (tutaj jego brakiem - używamy ksylitolu), nać marchwi blendujemy na pesto ze słonecznikiem, szczaw i szpinak moczą się w wielkim garze z wodą i zaraz zabieram się za ich dokładne mycie i krojenie, ale zanim to zrobię, to proszę bardzo, oto przepis na nasz rabarbarowy deser :)


 PS. Owies sam w sobie nie zawiera glutenu, ale często jest pakowany w miejscach gdzie przetwarzane są także inne, także glutenowe zboża, więc jeśli cierpisz na nadwrażliwość na gluten bądź celiakię - wybierz płatki owsiane bezglutenowe. W pozostałych przypadkach - jeśli nie masz zdiagnozowanej medycznie żadnej choroby związanej z glutenem i chcesz po prostu ograniczyć gluten w deserze - zwykłe, sklepowe płatki z śladową ilością glutenu na pewno będą w porządku :)




 

Rabarbar pod kruszonką - bez glutenu

Nadzienie:
  • 700g rabarbaru
  • 1 łyżka świeżego, drobno posiekanego imbiru
  • skórka z 1 cytryny
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki ksylitolu (lub cukru trzcinowego)
  • 1 kopiasta łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka masła

Kruszonka:
  • 1,5 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 100g zimnego masła
  • 1/2 szklaki ksylitolu (lub cukru trzcinowego)
  • duża szczypta soli


Rabarbar obieramy ze skórki i kroimy na kawałki wielkości 1 cm. Wrzucamy do miski, dodajemy sok z cytryny, skórkę, posiekany, świeży imbir. Zasypujemy ksylitolem lub cukrem. Mieszamy i odstawiamy na 10 minut, aby rabarbar puścił sok.

W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. 0,5 szklanki płatków owsianych blendujemy na drobną mączkę. Wrzucamy ją do miski wraz z pozostałymi składnikami kruszonki: całymi płatkami, mąką kukurydzianą, masłem, ksylitolem i solą. Zagniatamy szybko w jednolitą kulę, umieszczamy w misce przykrytej talerzem i wkładamy do lodówki na 30 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C.

Dużą formę żaroodporną smarujemy cienko masłem. Resztę masła do nadzienia (niecała łyżka) rozpuszczamy w rondlu na średnim ogniu. Wrzucamy zawartość miski z rabarbarem, dodajemy łyżkę mąki kukurydzianej i dokładnie mieszamy, gotujemy na średnim ogniu przez 5 minut pilnując aby sok za szybko nie odparował i aby rabarbar się nie przypalił.

Rabarbar przekładamy do wysmarowanej formy, wyrównujemy, wierzch posypujemy rozdrobnioną w palcach  kruszonką. Pieczemy 35 minut, aż wierzch będzie zarumieniony. Podajemy z jogurtem albo z kulką lodów waniliowych.





3 stycznia 2018

Kokosowo-orzechowa granola bez cukru






Mam parę postanowień noworocznych, między innymi takie, które będą miały wpływ na moje zdrowie. Jednym z nich jest to, by uporać się z pociążowym nadbagażem, bo po dwóch ciążach w przeciągu 3 lat zdecydowanie mój układ kostno-szkieletowy błaga o ulżenie mu z nadmiaru ;) Tak więc zaczynam ten rok m.in. z krytycznym spojrzeniem na cukier - mogłabym to nazwać Krytyczne Spojrzenie na Cukier vol.28, bo nie pierwszy raz w życiu dochodzę do wniosku, że ta biała trucizna znowu rozpanoszyła się mimochodem w moim codziennym menu.

Z tej okazji chciałabym rozpocząć nowy rok na blogu przepisem na moją ulubioną granolę bez cukru. Kokos i cynamon dodają jej naturalnej słodyczy, jeśli jednak z jakiegoś powodu chcecie ją bardziej osłodzić to użyjcie miodu albo jakiegoś syropu (daktylowego, ryżowego) byle nie glukozowo-cukrowego :DDD Jest pyszna, sycąca i z racji tego że bardzo esencjonalna - 2-3 łyżki zdecydowanie wystarczą do porannego jogurtu - jest także kaloryczna, dlatego dobrze ją trzymać w solidnie zamykanym słoiku ;)


Kokosowo-orzechowa granola bez cukru

 

  • 3 szklanki płatków kokosowych (nie wiórków) 
  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 2 szklanki orzechów i nasion (pestki dyni, orzechy laskowe, pekan, włoskie, nerkowce)
  • 2 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki oleju kokosowego extra virgin
  • opcjonalnie 1-2 łyżki płynnego słodzidła (syrop daktylowy, ryżowy, miód)

oraz: piekarnik, duża blacha, papier do pieczenia, miska, drewniana łyżka, duży słoik

  1. Piekarnik nagrzewamy do 140 st. C góra-dół bez termoobiegu. Płatki, nasiona, orzechy i chia mieszamy w misce, dodajemy płynny olej kokosowy i delikatnie wcieramy w mieszaninę tak aby za bardzo nie rozkruszyć płatków kokosowych.
  2. Rozkładamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w miarę możliwości jak najcieńszą warstwę. Ew. polewamy równomiernie cieniutką strużką płynnego miody/syropu.
  3. Pieczemy 15 minut, po tym czasie mieszamy delikatnie drewnianą łopatką i pieczemy jeszcze 10 minut lub do czasu aż płatki kokosowe będą lekko zrumienione.
  4. Przekładamy do szczelnie zamykanego słoika.
  5. Osoby na diecie uprzedzam, ze ta granola mimo tego, że zdrowa i niskowęglowodanowa to jest bardzo kaloryczna ze względu na tłuszcz z orzechów i nasion więc polecam dodać jej 2-3 łyżki do jogurtu i uzupełnić owocami sezonowymi (u mnie kawałek jabłka i żurawina mrożona).
  6.